Wszystkie drogi prowadzą do..?

Wszystkie drogi prowadzą… No właśnie dokąd? Ciągle gdzieś pędzimy, gnamy przed siebie z ciekawości i niepohamowanej chęci bycia gdzieś. Zaczynając od swojego podwórka, przez najbliższe okolice i coraz dalej, zataczając bezpieczne kręgi. Ciągle na tyle blisko domu, by nie odczuwać przesadnie jego braku. To się właśnie zmienia. Właśnie ruszamy dalej i na dłużej niż kiedykolwiek. Tylko czy wzywa nas Droga czy Ameryka Południowa?


Szwędanie się to jakaś część naszego życia. Słyszałam już kilka razy, że nie umiem usiedzieć za długo w jednym miejscu. Chyba nie mogę się nie zgodzić. Tym bardziej, że wynika to też z chęci realizacji większych i mniejszych marzeń. Przecież każdy z nas jakieś ma. A najbliższe osiem miesięcy będzie realizacją aż kilku. To będzie czas, podczas którego wychodzimy im naprzeciw. A ile jest tam miejsc, rzeczy i osób, o których jeszcze nie wiemy?

To będzie długa podróż i na pewno nie na wszystko jesteśmy przygotowani. Nasza wiedza na pewno jest niewystarczająca, ale o to też chodzi wyruszając w Drogę. Stawiając na niej stopy cały czas się czegoś uczymy, od cierpliwości po większy zachwyt nad otaczającym nas światem. Każdy z nas coś otrzymuje w czasie podróży, czasem trzeba tylko to dostrzec.

I oczywiście, że się boję. Ta podróż niesie za sobą ogromne zmiany i to nie tylko w życiu codziennym, ale też w nas. Nie sposób ich przewidzieć czy się przygotować. Nadejdą w swoim czasie. Mały lęk zagnieżdził się gdzieś obok żeber i uporczywie o sobie przypomina. Jak na złość miesza się z ekscytacją i niedowierzaniem.

Dwa tygodnie temu zrobiłam sobie wymarzony tatuaż. Jaskółkę w kompasie. Ma to dla mnie znaczenie symboliczne, stanowi jakieś przejście do następnego etapu życia. Ma na celu przypominać mi, że podążam wybraną przez siebie drogą, że z każdego miejsca znajdę ścieżkę prowadząca do domu. Jaskółki raczej się nie gubią, wracają wraz z wiosną, przywracają nadzieję. Nadszedł czas spełniania marzeń, sprawdzenia siebie, ale i drogi w głąb siebie.

P1110869

Jestem przekonana, że to będą fantastyczne miesiące spędzone w podróży. No i zobaczymy tukany i lamy i lodowiec i wulkany i solnisko i wszystko to, co kryje się pod dwoma słowami – Ameryka Południowa. Ta dziwna kraina od zawsze spowita mgłą marzeń już od wtorku stanie sie naszym domem. Powoli i bez pośpiechu rozpędzać będziemy obawy i niewiedzę. A mamy na to osiem miesięcy.

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Wszystkie drogi prowadzą do..?

  1. Wpadłam tu przez przypadek, ale już wiem ,że zostanę! Spróbuję cofnąć się do poprzednich postów. A tak wracając do postu. Przepiękny tatuaż i jest niesamowitym symbolem. Będzie cię wspierał , jak będą nachodzić cię wątpliwości. Gratuluję odwagi i trzymam za was kciuki! Przeżyjecie mnóstwo cudownych chwil! Powodzenia w podróży 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s