Olimpiada w Rio de Janeiro – czyli pierwszy świat bawi się kosztem trzeciego

Mam pewien problem z igrzyskami. Zawsze lubiłem sport, jako dzieciak marzyłem o karierze piłkarskiej, co było dość dziwne w mieście, gdzie każdy chłopak chciał zostać hokeistą. Do dzisiaj lubię oglądać rywalizację drużyn i ludzi przekraczających w pewien sposób bariery ludzkich ograniczeń. Stąd zawsze podobały mi się olimpiady, letnie czy zimowe. Wydawały się kwintesencją zdrowej międzyludzkiej…

Brazylijska kuchnia naszym okiem

Chociaż nasza radosna twórczość dotarła już do Paragwaju, ciągle mam uczucie, że nie powiedzieliśmy wszystkiego co chcieliśmy o Brazylii. Żeby zwalczyć to uczucie niedosytu, wróćmy jeszcze do niej. Wiecie coś o brazylijskiej kuchni? My jadąc do tego pięknego kraju nie mieliśmy o niej zielonego pojęcia. Gdzieś w głowie kołatało się coś o kawie i bananach,…

Polacy w Paranie, czyli o zapomnianej brazylijskiej Polonii.

Będąc w Kurytybie, mieliśmy okazje odrobinę poznać życie tamtejszych Polaków. Od jednego z nich usłyszałem, że nikt o nich nie pamięta, ojczyzna dawno zapomniała. Że ostatnio mignęli w polskich mediach ponad dwadzieścia lat temu, gdy zajrzał do nich prezydent Wałęsa. Pomyślałem wtedy, że warto o nich przypomnieć i w zamian za czas nam poświęcony przekazać…

Wodospad piękniejszy od marzeń – Iguazu

Na styku trzech południowoamerykańskich granic istnieje jedno niesamowite miejsce. Wodospad, który jest dzielony pomiędzy Brazylię i Argentynę. Jeden z tych najpiękniejszych na świecie, a także najbardziej okazałych. Każdego dnia przelewają się przez niego hektolitry wody. Czy warto zobaczyć Wodospady Iguazu na własne oczy? Zdecydowanie tak!

Tam gdzie „marzną” Brazylijczycy – Kurytyba

Myśląc o Brazylii przed oczami pojawia się wiele obrazków, zwykle są na nich plaże, dżungla, tukany itd. Ale czy kiedykolwiek ktoś z was wyobrażając sobie ten kraj pomyślał, że istnieje tam region, w którym mieszkańcy narzekają na zimno? Że gdzieś tam w tym wielkim, gorącym kraju ludzie kupują ciepłe kurtki, narzekają na brak słońca i…

W największej aglomeracji Ameryki Południowej – São Paulo

Na świecie istnieją miliony miast, a każde z nich jest inne. Tak bardzo różniące się od siebie, często będące częścią tego samego kraju, tak jak Rio de Janeiro i São Paulo. Oba są olbrzymie i w niczym do siebie nie podobne. Jeśli w Rio de Janeiro czuliście jego ogrom, to w największym mieście Ameryki Południowej nie…

Bajkowe Trindade

W niewielkiej odległości od Paratów znajduje się mała miejscowość zwana Trindade. Żeby się tam dostać wystarczy wsiąść w lokalny autobus i w kilka chwil totalnie zmienia sie nasze otoczenie. Najpierw mija się dżunglę, gdzieniegdzie pojawiają sie małe domki. Mijamy małe miasteczko i autobus zaczyna się wspinać. To właśnie za tym wzniesieniem znajduje się Trindade.

Wyciszając się w Paratach

Brazylia słynie z pięknych plaż i cudownych miasteczek. Znajdują się one przeważnie w północnej części kraju, a my zmierzając na południe, odkrywaliśmy te mniej wychwalane, a równie ciekawe. Czasem do jakiegoś miejsca przyciąga nas coś specjalnego, innego albo po prostu spokojnego. Jakie okazały się Paraty?

Rajska wyspa nieopodal Rio

Ilha Grande, czyli po prostu Duża Wyspa, to jedno z tych miejsc w Brazylii, gdzie nigdy nie brakuje turystów. Dlaczego? Ponieważ znajduje się bardzo blisko Rio de Janeiro i klimatem przypomina karaibskie wysepki. Chcąc na chwilę uciec z wielkiego miasta do raju, jedzie się właśnie tutaj.

Cariocas

Rio de Janeiro tętni życiem. Na jego mieszkańców w Brazylii mówi się Carioca, co ma wywodzić się z języka Indian Tupi. Sami Carioca twierdzą, że terminem tym można nazywać tylko ludzi urodzonych w Rio. A są i tacy, którzy odmawiają tego miana osobom, których rodzice się tam nie urodzili. Tak czy owak, dla nas Carioca to…