Zatraceni w Londynie

Przyszedł taki moment w naszym życiu, że postanowiliśmy zobaczyć miasto większe niż każde, które widzieliśmy do tej pory. Z większą ilością wieżowców niż ma Warszawa (tak wiem, o to nie jest bardzo trudno). Z rozbudowaną siecią transportu miejskiego. Z niewyobrażalną dla nas liczbą ludności, ludności rozmaitej kulturowo. Tak, przyszedł czas na Londyn.

Szybki skok do Anglii – Carlisle

Od czasu do czasu każdy musi zrobić coś inaczej. Pójść do pracy inną drogą, wypić herbatę nie w swoim ulubionym kubku, albo zamiast na północ pojechać na południe. Tak nas dopadło, więc na dwa dni zmieniliśmy Szkocję na Anglię. W zasadzie Carlisle to prawie szkocka mieścina, a bardzo skrajna angielska. To w tym rejonie sławetni…