Po długiej podróży

Każda podróż kiedyś się kończy i kiedy wyruszaliśmy przed siebie, do Ameryki Południowej, wydawało mi się, że to wiem i rozumiem. Każdy dzień z tych 248 był przygodą, czasem nieznaczną, czasem gigantyczną, ale przede wszystkim był zupełnie inny od normalnej rzeczywistości. W końcu rzeczywistością stała się podróż i droga, ciągła zmiana miejsc, krajobrazu i ludzi…

Boże Narodzenie w Argentynie

W naszą podróż wyruszaliśmy w listopadzie, a to oznaczało, że spędzimy gdzieś w Ameryce Południowej święta Bożego Narodzenia i Sylwestra. Początkowo nie mieliśmy na to najmniejszego pomysłu, wszak wszystko wokół było nowe, inne i fascynujące. Nie zwracaliśmy uwagi na ozdoby świąteczne, ale z każdym dniem były one bardziej widoczne. Duże wrażenie zrobiły na nas ozdoby…

Olimpiada w Rio de Janeiro – czyli pierwszy świat bawi się kosztem trzeciego

Mam pewien problem z igrzyskami. Zawsze lubiłem sport, jako dzieciak marzyłem o karierze piłkarskiej, co było dość dziwne w mieście, gdzie każdy chłopak chciał zostać hokeistą. Do dzisiaj lubię oglądać rywalizację drużyn i ludzi przekraczających w pewien sposób bariery ludzkich ograniczeń. Stąd zawsze podobały mi się olimpiady, letnie czy zimowe. Wydawały się kwintesencją zdrowej międzyludzkiej…

Być i pozostać kobietą w podróży.

Nikogo nie zaskoczę mówiąc, że jestem kobietą. Niezależnie od tego czy pracuję, spotykam się z przyjaciółmi, siedzę w dresie w domu (bo chyba każda z nas tak ma?) czy podróżuję. Każda z nas ma swoje sprawdzone sposoby na bycie sobą w życiu codziennym. Co zmienia się w życiu w podróży? Czy to, co uważałam za…

Wszystkie drogi prowadzą do..?

Wszystkie drogi prowadzą… No właśnie dokąd? Ciągle gdzieś pędzimy, gnamy przed siebie z ciekawości i niepohamowanej chęci bycia gdzieś. Zaczynając od swojego podwórka, przez najbliższe okolice i coraz dalej, zataczając bezpieczne kręgi. Ciągle na tyle blisko domu, by nie odczuwać przesadnie jego braku. To się właśnie zmienia. Właśnie ruszamy dalej i na dłużej niż kiedykolwiek.…

Od początku

Zacznijmy od początku. Pierwszy wpis nie będzie może o podróżach, nie bezpośrednio. Chcemy żeby ten blog był poświęcony naszym wspólnym wyprawom, tym mniejszym i tym większym. Tym, które nastąpią – za tydzień, za miesiąc, za rok. Czy będzie ich dużo? Pewnie! W każdym razie będziemy się starać je opisywać i relacjonować na bieżąco.